wtorek, 4 października 2016

Szkoła - męczarnia czy przyjemność

Szkoła czym że ona jest?Budynkiem w którym jest wiele uczniów uczących się literatury, angielskiego, matematyki czy chemii. Miejscem na wykazanie się w pewnych dziedzinach czy to sportowych czy to naukowych. 

Moim zdaniem ( prawie w każdym poście
używam tych dwóch słów 😜😜)  szkoła jest nie tylko miejscem nauki pełnym plecaków, książek, zeszytów. Nie!!! Jest także polem wyobraźni, zmagań, porażek, pierwszej miłości(romantycznie), przyjaźni, kłótni i pewnie więcej ale nie będę już wymieniac. Do czego zmierzam? Chodzi o to że szkoła nie jest taka zła ( ja tak uważam) bo te chwile na przerwach bywają pełne zaskoczeń i zaskoczeń.  Dzyyyyyń - dzwonek na lekcję życue towarzyskie się urywa, z niecierpliwością czekamy te 45 minut (czsami uważamy że te 45 minut to istne męczarnie) puźniej nasze 10, 5, 15 minutowe życie się zaczyna. I to jest piękne, wspaniałe pomimo tego, że trzeba się uczyć
uczymy wśród osób, z którymi jesteśmy zrzyci. 

A taką rzeczą, którą też chciałam przekazac (może ktoś zrozumiał). Dobra jak wiadomo jest już październik a więc nie początek września. Sprawdziany, kartkówki chyba wiecie o co chodzi #niematojaksprawdzian, posty będą pojawiać się coraz żadziej. 
W tym poście wyraziłam swoje zdanie. Z góry przepraszam za błędy.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz